fbpx

Pełnia Księżyca w Baranie, czyli nie ma róży bez kolców i raju bez węża

Pełnia Księżyca w Baranie, czyli nie ma róży bez kolców i raju bez węża

Jak co dwa tygodnie, piszę do Ciebie dzieląc się następną dawką księżycowych inspiracji! Już jutro, w czwartek 1 października nastąpi kolejna, w tym bezkresnym cyklu natury, PEŁNIA KSIĘŻYCA W BARANIE.

Na początek kilka informacji technicznych 😉

Po pierwsze, wracając już po krótkiej przerwie do naszych Księżycowych rytuałów, tradycyjnie spotkamy się na MEDYTACJI LIVE dla wszystkich!

Księżycowe medytacje standardowo odbywają się za darmo na fanpage’u Natalii, Simplife.pl, zarówno na Facebooku, jak i na Instagramie.

Gdzie?

Medytacja Facebook >>>

Medytacja Instagram >>>

Kiedy?

czwartek, 01.10.2020

O której?

godz. 20:00

Po drugie, dajemy znać, że od teraz do środy 7 października trwa TYDZIEŃ PEŁNI, czyli czas księżycowych nowości i rabatów w naszym SIMPLIFE.SHOP!

Pełnia Księżyca w Baranie

Podczas zakupów w polu na kod rabatowy wpisz hasło:

MOON13

i korzystaj z 13% zniżki NA WSZYSTKO w sklepie!

Promocja dotyczy także nowego dropu kolekcji MOONSTORY, który dostępny jest już przedpremierowo na www.simplfe.shop !!!!!

Biżuteria z ksieżycem

Pełnia Księżyca w Baranie – symboliczny czas oświetlania tego, co ukryte pod powierzchnią nocy

Pełnie generalnie niosą ze sobą całe spektrum stanów skrywanych w worku emocji. To moment obnażania trzymanych za kurtyną myśli, potrzeb i pragnień. Obrazowo można powiedzieć, że jasny Księżyc wyciąga na światło dzienne wiele niespodzianek, niczym magik z kapelusza. Rodzaj tych niespodzianek zależy od znaku zodiaku, w którym obecnie się znajduje.

Poprzez dynamiczną i aktywną aurę, która towarzyszy pełnemu Księżycowi, naturalnie wykazujemy większą tendencję do popadania w ekstrema. Może przyjąć to terapeutyczną i oczyszczającą formę, o ile nie sprawiamy przykrości innym!

Układ na niebie wskazuje na silnie dualny charakter obecnej pełni Księżyca w Baranie, którą zdeterminowały dwa towarzyszące jej zjawiska. Oczywiście pociągają one za sobą o wiele potężniejszą lawinę aspektów, o których po kolei wspomnimy 🙂

Mars w retrogradacji

Który jeszcze trwa w tym pozornym ruchu wstecznym od ubiegłego nowiu w Pannie.

Dla przypomnienia:

Ten waleczny Mars, któremu wszystkie inne planety zawsze przygadują – „Nie bądź taki do przodu, bo ci tyłu zabraknie!” – znalazł się właśnie w słynnej retrogradacji, czyli pozornym ruchu wstecznym. Powoduje to coś na zasadzie odwrotności – czyli zamiast działania i zdobywania, wycofanie do wnętrza. Nie jest to, naturalne środowisko Marsa, dlatego dużo zależy od tego jak przepracujemy i wykorzystamy ten czas.

Więcej o retrogradacji Marsa piszę na blogu Simplife.pl >>>

Paradoksalnie, towarzyszące poczucie niepewności, wywołane tą sławetną retrogradacją, może sprawić, że odpowiedzi przyjdą szybciej niż mogłoby się wydawać.

Pod warunkiem, że poddasz się metaforze Marsa i podobnie wycofasz się do wnętrza. Spróbuj zwolnić, aby móc zauważyć to, co dzieje się wokół. Następnie zdecyduj jakie tempo jest dla Ciebie najbardziej optymalne, przy którym możesz swobodnie oddychać i rozmawiać. Pod żadnym pozorem nie spiesz się, jakby ciążył na Tobie jakiś deadline.

Pamiętaj, że przyśpieszyć możesz zawsze. Zwolnić jest o wiele trudniej, bo i czasu na reakcję masz o wiele mniej.

Spotkanie Księżyca z Chironem

Chiron jest uzdrowicielem, nauczycielem i mentorem. To taki mityczny coach, ale w bardzo pozytywnym znaczeniu tego słowa, mimo, że czasami bywa niewygodnym towarzyszem, ale szczerym do bólu 😉

Pełnia księżyca w Baranie w koniunkcji z Chironem zwraca Twoją uwagę na wszystkie te rzeczy, które zazwyczaj dają się we znaki podczas bezsennych, męczących nocy. TYCH nocy, w trakcie których uaktywniają się wspomnienia sprawiające, że twarz wykrzywia się w dobrze znanym nam wszystkim grymasie. Wspomnienia, wobec których czujemy się bezbronni, stare rany, słabe punkty, uderzenia i ataki, przeciwko którym niewiele chce się już coś zrobić lubią teraz się uaktywniać.

Możesz więc doświadczyć konfliktu, który wręcz zmusi Cię do konfrontacji, uderzenia pięścią w stół i zerwania z nimi emocjonalnej więzi. Pełnym księżycom towarzyszy potężna energia skłaniająca do uwolnienia.

Mówi się, że podczas pełni można puścić wszystko, łącznie ze starą wizją siebie. Często musimy uwolnić to, kim myślimy, że powinniśmy być, lub, że byliśmy, aby stać się tym, kim naprawdę jesteśmy. Rozumiesz, prawda?

Pomyśl, jakie stare historie możesz odpuścić. Czy wciąż rozmyślasz „co by było gdyby…”, czy z uporem maniaka próbujesz zmieścić się w pudełku podarowanym Ci przez społeczeństwo, czy nawet bliższe otoczenie, rodziców?

Pełnia w Baranie mówi jasno:

Porzuć oczekiwania i stwórz granice chroniące Cię przed presją innych. W tej wersji rzeczywistości utorujesz sobie drogę do wolnego eksperymentowania z nowymi rzeczami, wezwania świeżej energii, która objawi się już w przypadku najbliższego nowiu – zgodnie z Twoją wizją przyszłości.

Nie ma róży bez kolców i raju bez węża

Pełnia jest oczywiście czasem aktywności „ego”, które im większe, tym bardziej potrzebuje manifestować swoje racje. Zatem Twoja zadziorna energia może teraz diametralnie wzrosnąć, a nawet skumulować się na tyle, że po prostu dasz się ponieść. Zwyczajnie wykrzyczysz wszystko to, co leży Ci na sercu.

I z jednej strony dobrze, bo nie należy chować w sobie frustracji. Jednak warto przygotować się na taki intensywny zastrzyk energii, aby nie skończyć, jak po dobrej imprezie. A wszyscy przecież znamy finał obydwu „uniesień” – ból główki, brzuszka i serduszka.

Jak uniknąć kaca moralnego po burzliwej pełni w Baranie?

Niewiele można zrobić, gdy jest już po fakcie. Żeby uniknąć kaca moralnego, należy po prostu się kontrolować – łatwo powiedzieć. Czasami wystarczy mały bodziec, tzw. efekt motyla, żeby zrobić coś, co pociągnie za sobą mnóstwo konsekwencji.

Jednak kontrolować nie równia się ignorować. To umiejętność dostrzeżenia i zidentyfikowania momentu, w którym zaczynamy płynąć z lawiną emocji i przekierować jej tory. By następnie móc wziąć głęboki oddech oraz podjąć świadomą decyzję o zachowywaniu się w zgodzie z samym sobą, a nie swoim „ego”. To diametralna różnica.

Bądźmy pewni, że spoczywając w znaku Barana, energia Księżyca wznieci ogień i pasję, która na co dzień zazwyczaj pasywnie krąży gdzieś w naszych wnętrzach. W sprzyjających warunkach, a pełnia tworzy takie warunki, zaczynają one przybierać charakterystyczne dla siebie i dla bomby atomowej formy. Nieźle co?

Najwyższą sztuką w czasie tego gradobicia, a raczej emocjobicia jest zatrzymać się oraz zadać sobie pytanie:

„Jak racjonalniej i spokojniej mogę spojrzeć na tę sytuację niż do tej pory”?

Wiem, że to jakby kazać Ci teraz wyskoczyć z pędzącego pociągu, rodem z kina akcji. Trudne, ale nie niemożliwe 😉

Wybór i tak ostatecznie należy do Ciebie – nie do Księżyca, ani żadnego Barana, czy Chirona 😉

Ważne jest jednak to, by był to świadomy wybór, a nie romantyczny zryw pod wpływem kolejnej emocji. I kółko się zamyka. Znasz już odpowiedź?

Pełnia Księżyca w Baranie jak Bonnie i Clyde

Jak Pan i Pani Smith, jak Elwood i Jake „Joliet” Blues. To po prostu wybuchowa para, ale czy ostatecznie jej losy muszą być skazane na porażkę?

Nie, nie i jeszcze raz nie.

Podobno grzeczni idą do nieba, a niegrzeczni tam, gdzie chcą. Pamiętaj, że Baranowi nikt na głowę nie wejdzie, bo prędzej nadzieje się na rogi niż skorzysta.

Tak, jak między kontrolą i ignorancją nie da się postawić znaku równości, analogicznie nie należy mylić tej charakterystycznej, przemawiającej przez energię Barana żywiołowości z szaleństwem, czy, o zgrozo, z brakiem dobrego wychowania.

Pełnia w Baranie pisze niezłe scenariusze poruszające tematykę akceptacji własnej dzikości. Jej odkrywanie i doświadczanie to nie krótki metraż, a ciągnąca się saga. Proces, który nie zajdzie jednej nocy.

Dzikość objawia się w różnych obszarach życia, domaga się pokarmu, przestrzeni i prawa do głosu, by rosnąć w siłę, której jest potężnym źródłem. Daje Ci niezależność i wybór. To patronka Twojej suwerenności, wyznacznik granic. Twój osobisty Chiron brzmiący w najgłębszych, najbardziej pierwotnych zakamarkach duszy, ciała oraz umysłu.

Jakie więc głosy wybudza świadoma dzikość?

> Mam swoje granice.

> Jestem ukochaną mi osobą.

> Nie poświęcam się kosztem swojego dobra dla dobra innych.

> Mówię nie, kiedy mam na myśli nie, i tak, kiedy myślę tak

> Nie potrzebuję, aby inni zgadzali się ze mną, by czuć się dobrze we własnym towarzystwie.

> Jestem równie wart własnego czasu, energii i uwagi, jak moi bliscy.

> Robię, co w mojej mocy, by szanować przekonania, opinie, kulturę, wybory, potrzebę wyrażania siebie i seksualność innych, nawet jeśli ich nie rozumiem.

> Jestem globalną istotą, więc traktuję innych tak, jak ja chcę by mnie traktowano.

> Wiem, że we wszechświecie nie chodzi tylko o mnie, ale mój świat zaczyna się ode mnie i z radością świadomie przyjmuję odpowiedzialność za własne życie.

Podczas nowiu w pannie zarządzaliśmy jakością, a w trakcie pełni w Baranie złością

„Człowiek, który się nie złości gdy jest prowokowany, jest głupcem.”

– Arystoteles

Złość ma bardzo negatywną reputację w porównaniu z emocjami, takimi jak szczęście, entuzjazm, czy nawet smutek. Brak szacunku dla złości ma podłoże społeczne, kulturowe i religijne, a także wywołane jest oczywiście błędną interpretacją (bo czy ktoś nauczył nas interpretować emocje, zamiast wierszy?) i przyrównywanie jej destrukcyjnych skutków, takich jak agresja, czy przemoc.Przecież znacznie bardziej poprawne politycznie jest gdy się smucisz, niż złościsz.

Już na początku należałoby zaznaczyć, że złość to dobra emocja. Często dostarcza nam wiele cennych informacji, które zazwyczaj ignorujemy, kiedy te pozwalają przecież lepiej zaangażować się w przeżywanie otaczającego świata oraz tego wewnętrznego.

Jeśli postrzeżemy złość jako wektor informacji, możemy odpowiednio dostosować do niej naszą reakcję, by nie przepaść w tłumie.

Powtarzamy, żaden baran nie da sobie wejść na głowę.

Złość związana jest z głęboką potrzebą kontroli i weryfikacji swojego dobrostanu. Potrzebna jest, by chronić to, co „nasze”, by pomóc poczuć odpowiedzialność oraz moc sprawczą, zamiast paraliżującej, umniejszającej bezradności.

Osoby, które odpowiednio doświadczają, a także okazują swoją złość, lepiej wyrażają i zaspokajają swoje potrzeby niż te, które tłumią ją, by zamiast tego pielęgnować frustrację.

Wygospodaruj nieco przestrzeni i czasu, aby odnaleźć część siebie w tym gwałtownym czasie

> Skup się na poszerzaniu spektrum własnych emocji. Nie ignoruj żadnej z nich, lecz spróbuj przejąć kontrolę – nie jak despota, lecz mądry lider.

> Zastanów się nad tym, czy to, co powszechnie jest potępiane, w istocie jest złe i z góry skazane na porażkę.

> Zachęć swój umysł do refleksji nad rzeczywistością i obudź w sobie dobrego krytyka.

> Poszukaj oznak dzikości w swoim wnętrzu, która jest źródłem Twojego ognią, w której drzemie siła Twojej osobowości.

Pamiętaj, że zda ona egzamin tylko wtedy, gdy szczerze zechcesz współpracować z rytmem natury. Jeśli zgodzisz się na szczerość i wpuścisz ją do swojego życia.

Jeśli pozwolisz, aby Cię czasami poprowadziła 🙂

1 Komentarz
  • Julia
    Opublikowany 22:00h, 01 października Odpowiedz

    Pięknie napisane, wpisuje sie idealnie w mój nastrój i bojową postawę w obronie własnych wartości 🙂

    Ps. Dane techniczne (nowinki ze sklepu, info o medytacji) lepiej wyglądały by wplecione w treść bądź na końcu – osoby, które wchodzą na bloga po raz pierszy mogą się zrazić, zamiast skorzystać z fenomenalnych treści o tym, co na niebie 🙂

Napisz komentarz