fbpx

UZIEMIENIE w jodze: czym jest i co mi daje?

uziemienie

UZIEMIENIE w jodze: czym jest i co mi daje?

Czym jest uziemienie?

Uziemienie oznacza bycie w pełni obecnym tu i teraz, w poczuciu bliskiej więzi z Matką Naturą oraz ziemią, po której stąpamy. W języku angielskim też jest na to ładne określenie “earthing” lub „grounding” i odnosi się bezpośrednio do umieszczenia gołych stóp na gruncie – bez bariery w postaci obuwia czy skarpetek. Jednak my dzisiaj skupimy się na nieco szerszym, trochę jogowym i trochę ajurwedyjskim podejściu do tego, czym jest uziemienie, oraz co dobrego możemy zyskać pracując z żywiołem ziemi, zarówno na macie, jak i poza nią.

Bardzo często mówi się o potrzebie kontaktu ze słońcem, czystym powietrzem, czy wodą, lecz gdzieś tam ciągle zapominamy o tym, z czym, dzięki sile grawitacji, możemy komunikować się niemal cały czas. Potrzeba ugruntowania, które daje kojąca energia żywej, choć statecznej materii znajdującej się tuż pod naszymi stopami, jest jednym z wielu powodów, często nawet nieświadomych, dla których coraz więcej ludzi pociąga powrót do natury. To tak, jakby chodzić boso po plaży i każdym elementem siebie chłonąć wszystkie bodźce z zewnątrz – ciepło słońca kontaktującego się ze skórą, rytm rozbijających się fal, muskający wiatr, każde ziarenko piasku muskające skórę, czy orzeźwiający zapach morskiej bryzy. Jeżeli jesteś w stanie to poczuć, w tym momencie zaczyna się Twoja podróż do ziemi. Nawet jeśli znajdujesz się pośród betonu miejskiej dżungli, taka przygoda jest możliwa, bo wszystko rodzi się w naszych myślach, a ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia 🙂

uziemienie

Co daje uziemienie?

Proces uziemienia sprawia, że poczucie bezpieczeństwa, asekuracji i pewności siebie wzrasta. Zaczynamy pewniej stąpać po ziemi w kierunku, który rzeczywiście nas interesuje oraz czujemy, że nasza koncentracja skupia się wokół tego, co rzeczywiście jest istotne. Określanie priorytetów i celów przychodzi z większą łatwością, a energia nie rozprasza się pomiędzy błahostkami. Tym samym obraz naszej osoby, powodu, dla którego pojawiliśmy się na ziemi, nabiera odpowiednich barw i form – przestaje być zakrzywiony. Zaczynamy patrzeć na siebie nieco bardziej przychylnym okiem, a pozytywna samoocena i pewność siebie rośnie. Wreszcie otrzymujemy szansę dostrzeżenia swoich zalet, które aż proszą się, by wykorzystać je w pełni i rozwijać, tak jak drzewo rozwija swój system korzeniowy, po to by móc bezpiecznie piąć się w górę i rodzić owoce.

Ziemia to matka, która daje szansę na rozwój i zapuszczenie korzeni. Jej esencją jest fakt, że stanowi ona naszą życiową bazę, fundament. Można posiadać temperament żywiołu ognia, intuicję żywiołu wody, czy wyobraźnię żywiołu powietrza, ale do realizacji siebie, swoich celów wciąż potrzeba narzędzia, konkretnej pracy i wytrwałości, by osiągnąć wymarzony efekt – w tym tkwi jej moc. Oznaką dobrej relacji z ziemią jest fakt, iż zaczynamy dopuszczać do siebie myśl, że zasługujemy na wszystko to, co najlepsze. Bo szacunek i miłość należy nam się przede wszystkim od nas samych.

Uziemienie w Ajurwedzie

Należy pamiętać, że żywioł ten jest manifestem stabilności. Ziemia to czyny, namacalne dowody i urealnienie. Jej zadanie opiera się na wprowadzaniu ludzi i wszystkich elementów przyrody do życia, daje ona schronienie oraz stabilny grunt pod stopami. Na jej polu realizują się wszystkie inne pozostałe żywioły. Ziemia jest najbardziej trwałym i uchwytnym przejawem stałej materii. Ziemia może być opoką, jak twarda skała lub może być płodna jak żyzna gleba. Ze względu na moc urzeczywistniania, pomaga ona w realizacji planów i marzeń. Ziemia pozwala na wydobycie swoich głęboko ukrytych talentów, wprowadzenie ich w czyny, a następnie czerpanie realnych zysków i korzyści – tym przejawia się jej urodzajność.

W Ajurwedzie, fundamentalne elementy budujące świat zewnętrzny i wewnętrzny to żywioły: powietrze, przestrzeń (eter), ogień, woda i właśnie ziemia. Dokładnie to samo dzieje się w naszym organizmie – jesteśmy mieszanką tych elementów. W zależności od udziału poszczególnych pierwiastków, energia w naszym organizmie manifestuje się w trzech postaciach (doszach) – vata, pitta oraz kapha. To one wpływają na nasz wygląd, cechy charakteru, skłonności do poszczególnych zachowań czy chorób.

W przypadku niezrównoważenia podstawowych elementów (np. poprzez nasze zaniedbanie) natura może wpływać na równoważenie tych energii. Uziemienie, niezależnie od kombinacji, którą reprezentujemy przynosi ogromne korzyści – jednak dla każdego z nas korzyści te mogą się różnić w zależności od tego, jaka dosza nas definiuje.

Więcej o Ajurwedzie i doszach >>>

Więcej o ajurwedyjskim rytmie dnia >>>

Jak praktyka jogi wpływa na uziemienie?

Uziemienie jest jednym z bardzo istotnych aspektów jogi i polega na osiągnięciu spokoju poprzez skierowanie naszej życiowej energii w dół, zgodnie z siłą grawitacji. Na początku może wydawać się to dziwne lub nawet nieco ograniczające, gdyż zgodnie z zachodnim, kapitalistycznym podejściem od najmłodszych lat jesteśmy zachęcani do sięgania wyżej i wyżej i jeszcze wyżej! Nauka powrotu na ziemię trwa. Wymaga od nas pełnego skupienia, zrozumienia i poczucia wewnętrznej potrzeby fizycznego doświadczania „tu i teraz”.

W życiu, w jodze, czy w ajurwedzie chodzi o równowagę. A akt uziemienia przywraca zablokowane połączenie z ziemią, które być może okaże się tym brakującym elementem. Dzięki czemu zaczniemy czuć obecność wspierającej mocy w dowolnym procesie. Uziemiające asany zachęcają nas do zaprzestania rozmyślania i pełnego zaangażowania naszych ciał w ten grawitacyjny przepływ. Podsumowując, uziemienie polega raczej na byciu niż na myśleniu oraz na poddaniu się temu, co jest.

Mając na uwadze fakt, że nie wszystkie techniki uziemiające lub pozycje jogi będą skuteczne w takim samym wymiarze dla wszystkich, kluczem do odnalezienia tej świadomości pracy z żywiołem ziemi jest odkrycie własnych sposobów, które pomogą poczuć nić porozumienia z naturą i uchronić przed wypaleniem.

Poniżej przygotowałam pięć pozycji, które mogą okazać się strzałem w dziesiątkę, lub jedynie tropem na drodze do celu. Niemniej jednak spróbuj i zobacz, co się stanie 🙂

A jeśli czujesz potrzebę głębszej, wieloaspektowej pracy z uziemieniem i żywiołami zachęcam Cię do dołączenia do mojej Szkoły Jogi online, której drzwi ponownie zostały otwarte wraz z dniem moich urodzin 🙂

Już 27go lipca 2020 rozpoczynamy wyzwanie zorientowane na pracy z żywiołami w rzeczy samej. I są to te żywioły z koncepcji AJURWEDYJSKIEJ i CZAKRALNEJ, czyli będzie ich 5 na 5 tygodni wspólnej pracy online.

Np. lekcje skupione na żywiole ziemi to praktyki pozwalające nam się ugruntować, znaleźć połączenie z ziemią i balans. Psychicznie i emocjonalnie związane są z poszukiwaniem swojego miejsca, poczuciem bezpieczeństwa i stabilizacją finansową.

Do 26go lipca możesz dołączyć z 10% zniżką!

Wystarczy, że przy opłacaniu dostępu do platformy wpiszesz kod: URODZINY10

Sprawdź moją platformę Jogi >>>

Zestaw asan na uziemienie

Zawsze, kiedy czujesz, że potrzebujesz bliższego kontaktu z ziemią, dołącz poniższe pozycje do swojej codziennej praktyki:

1. Vrksasana

Pozycja drzewa

uziemienie
Vrksasana- pozycja drzewa

Pozycje stymulujące zmysł równowagi, takie jak właśnie drzewo, są świetne do pogłębiania umiejętności całkowitego skupienia na chwili obecnej i kontroli przepływu oddechu w celu osiągnięcia poczucia stabilizacji i połączenia z wewnętrznym ja.

Pamiętaj, że jest to pozycja asymetryczna, czyli wymaga powtórzenia na drugiej nodze.

Jak wykonać?

  1. Stań w tadasanie (pozycji góry). Prawą nogę pozostaw prostą, a stopę mocno wciśnij w podłoże.
    2. Lewą nogę ugnij w kolanie, a lewą stopę spróbuj odłożyć na wewnętrznej stronie prawego uda. Palce stopy skieruj w stronę ziemi.
    3. Brzuch powinien pozostać napięty i aktywny. Biodra ustaw równolegle do krótszej krawędzi maty, tak by tworzyły linię prostą.
    4. Ręce rozłóż szeroko na linii barków, ich wnętrza skieruj do góry, a przy kolejnym wdechu przenieś je nad głowę i połącz wnętrzami do siebie.
    5. Głowę trzymaj prosto, a wzrok skieruj przed siebie i skup go na jednym nieruchomym punkcie,
    6. Wydłużaj górną część swojego ciała, od dolnego kręgosłupa, aż po czubek szyi w stronę nieba. Nie przykurczaj szyi oraz nie chowaj uszu w ramionach.

Całą sekwencję wykonaj jeszcze raz tak samo, tylko na drugą nogę. Jeśli masz problem z utrzymaniem równowagi z nogą opartą o udo, spróbuj oprzeć ją nieco niżej – na wysokości kolana bądź łydki.

2. Garudasana

Pozycja orła

uziemienie
Garudasana – pozycja orła

Garudasana, czyli pozycja orła, albo dosłownie tłumacząc „pożeracz”. Garuda, mityczny król ptaków określany jest jako „pochłaniający wszystko ogień promieni słonecznych”.
W tej pozycji, dzięki charakterystycznemu ułożeniu nóg i rąk, rozciągają się mięśnie okolicy kostek, łydek, kolan, bioder nadgarstka i cała górna część pleców. Redukowana jest jest sztywność barków, zmęczenie szyi i karku. Garudasana pomaga także przy dolegliwościach związanych z rwą kulszową i bólami krzyża. Dodatkowo orzeł rozwija zmysł równowagi, buduje koncentrację, stymuluje mięśnie nóg oraz zapobiega skurczom łydek.
Tę pozycję powinny włączyć wszystkie osoby, które spędzają dużo czasu w butach na obcasie oraz w pozycji siedzącej.

Pamiętaj, że jest to pozycja asymetryczna, czyli wymaga powtórzenia na drugiej nodze.

Jak wykonać?

  1. Stań w tadasanie (pozycji góry). Zegnij lekko prawe kolano, a lewą nogę umieść na prawym udzie. Tak jakbyś siedział/a teraz z „nogą na nogę”, tyle że stojąc.
    2. Jeśli dasz radę zapleć lewą łydkę wokół prawej tak, aby lewa stopa zahaczyła powyżej prawej kostki.
    3. Ciężar ciała utrzymuj na prawej stopie. Aby zachować równowagę na jednej nodze, pamiętaj o świadomej aktywizacji mięśni brzucha.
    4. Czas na ręce – powoli zegnij łokcie pod kątem prostym, umieść je na wysokości piersi.
    5. Ramiona skrzyżuj (prawe nad lewym). Złącz dłonie w geście ‚namaste’, kciuki powinny znajdować się teraz po stronie twarzy.
    6. Weź kilka głębokich oddechów i powoli wróć do tadasany.

Całą sekwencję wykonaj jeszcze raz tak samo, tylko na drugą nogę.

3. Uttanasana

Pozycja intensywnego rozciągania w głębokim skłonie do przodu

uttanasana
Uttanasana w dwóch wariantach

„Ut” znaczy ʼintensywnośćʼ, a tan – ʼrozciąganie, wydłużanieʼ. W tej pozycji kręgosłup jest intensywnie rozciągany, jednak z zachowaniem równowagi i świadomości ciała. Uttanasana uspokaja i relaksuje. Dodatkowo w pozytywny sposób wpływa na nasze nastawienie do bieżących problemów. Jeżeli pozostaniesz w niej przez dwie minuty lub nawet dłużej, możesz znacznie poprawić swoje samopoczucie.

Jak wykonać?

  1. Stań w tadasanie (pozycji góry). Weź głęboki wdech i wydłuż kręgosłup w stronę nieb
    2. Wraz z wdechem wykonaj skłon do przodu, uważaj by plecy pozostały proste – nie zaokrąglaj ich, pomóc w tym może napięcie mięśni brzucha tak, jakbyśmy chcieli przykleić pępek do kręgosłupa.
    3. Postaraj się pozostawić nogi proste, lecz jeśli sprawia Ci to trudność – ugnij je.
    4. Dłonie odłóż na ziemi (lub na pomocniczych klockach) po obu stronach ciała lub wybierz wersję z chwytem za łokcie.
    5. Łapiąc się za łokcie, rozstaw nogi nieco szerzej i delikatnie ugnij nogi – działa to niezwykle relaksująco.

4. Utthita Trikonasana

Pozycja rozciągniętego trójkąta

trikonasana
Utthita Trikonasana – pozycja rozciągniętego trójkąta

Utthita oznacza „wydłużony, wzniesiony”, a trikona – „trójkąt”. Gdy patrzymy na pozycję z boku sprawia wrażenie, jakby była skonstruowana z trójkątów, a co ciekawe to trójkąt, a nie okrąg, przez wiele kultur uznawany jest za figurę idealną.

Pozycja rozciągniętego trójkąta stanowi idealne połączenie otwierania, wydłużania, rozciągania i energetyzowania ciała. W ten sposób, asana ta, oddziałuje na obszary naszego organizmu, które podejmują ciężar codzienności, pozwala odnaleźć im ukojenie i uwolnienie. Wzmacniając nogi oraz otwierając klatkę piersiową zwiększa poziom uczucia szczęścia wynikającego z połączenia z ziemią.

Pamiętaj, że jest to pozycja asymetryczna, czyli wymaga powtórzenia na drugiej nodze.

Jak wykonać?

  1. Stań w tadasanie (pozycja góry).
    2. Stań w rozkroku równym długości twojej nogi, a stopy ustaw równolegle. Ręce wyciągnij poziomo na boki (teraz znajdujesz się w pozycji wygodnego rozkroku – utthita hasta padasana)
    3. Obróć prawą stopę o 90 stopni na zewnątrz. Stopy powinny być ułożone względem siebie pod kątem prostym. Utrzymaj wyprostowane nogi.
    4. Weź głęboki wdech i zegnij tułów w prawo, starając się umieścić prawą dłoń przy prawej kostce.
    5. Lewą rękę wyciągnij do góry i wzrok zatrzymaj na lewym kciuku.
    6. Pozostań w tej pozycji przez kilka głębokich oddechów, następnie podnieś prawą dłoń z podłogi i wróć do wyjściowego rozkroku. Powtórz to samo na drugiej nodze.

    Jeśli masz problemy z położeniem dłoni na podłodze, ułóż ją na piszczeli, lub na pomocniczym klocku.
    Włączając tę asanę do swojej regularnej praktyki jogi, poczujesz jak wszystko odpuszcza – fizycznie, psychicznie i emocjonalnie.

5. Anjaneyasana

Pozycja wschodzącego księżyca

uziemienie
Anjaneyasana – pozycja wschodzącego księżyca

Nazwa tej pozycji odnosi się do kształtu, jaki przyjmuje ciało. Jest dobrym pomysłem, by solidnie się obudzić, dlatego najlepiej wykonywać ją rano. Możesz oczywiście zrobić ją również w ciągu dnia, kiedy potrzebujesz czegoś, co w naturalny sposób pomoże Ci zaczerpnąć nieco mocy prosto z ziemi.

Pamiętaj, że jest to pozycja asymetryczna, czyli wymaga powtórzenia na drugiej nodze.

Jak wykonać?

  1. . Możesz wyjść do niej z pozycji psa z głową w dół. Prawą nogę postaw między dłońmi tak, by prawe kolano znalazło się nad prawą kostką – nie wypychaj go przed linię stopy.
    2. Lewe kolano odłóż na macie, aby znalazło się za linią bioder. Spróbuj wyciągnąć lewą nogę jak najdalej do tyłu.
    3. Wraz z wdechem otwórz i unieś klatkę piersiową, ramiona rozłóż szeroko na wysokości linii barków, a dłonie skieruj w stronę sufitu i połącz je nad głową.
    4. Ramiona pozostaw rozluźnione, staraj się ich nie przykurczać, a kierować w dół, by znalazły się jak najdalej od Twoich uszu.
    5. Z każdym kolejnym wydechem pozwól, by Twoje biodra opadały coraz niżej w stronę ziemi, aby poczuć rozciągający się przód lewej nogi.
    6. Wydłużaj plecy, szyję i czubek głowy jak najwyżej w stronę nieba, a wzrok skieruj na dłonie.

    Jeśli nie możesz utrzymać równowagi, wzrok skieruj do przodu i skup go na jednym punkcie.
    Wytrzymaj w tej pozycji kilka oddechów, a następnie odłóż dłonie na matę i powoli wróć do psa z głową w dół. Całą sekwencję powtórz na drugą nogę.

Nie zapominaj także o jogowym Instagramie i YouTube!

2 komentarze
  • Pingback:Ajurweda na upały, czyli balansowanie wewnętrznego ognia - simplife.pl
    Opublikowany 12:15h, 07 sierpnia Odpowiedz

    […] A poza tym – pamiętaj o uziemianiu, więcej o tym, co nam daje, poczytasz na blogu >>> […]

  • Gosia
    Opublikowany 06:49h, 19 sierpnia Odpowiedz

    Praktykuje w domu sama od pół roku, jestem zafascynowana joga,Twoje rady, artykuly są dla bezcenne bo w obrębie 40 km nie ma szkoły jogi a bardzo chcę praktykować bo odkąd zaczęłam moje życie stało się po prostu lepsze, dziękuję za ten artykuł bo zawsze „bujalam w obłokach” a teraz intensywnie pracuję nad tym aby byc”tu i teraz”, dobrze przeczytać o czymś co nazywa po imieniu to co czuje od dawna a nie potrafię tego zdefiniować

Napisz komentarz